piątek, 11 lipca 2014

~Nieśmiertelność~#2

 DEDYKACJA DLA AGNIESZKI K. która chciała dedyka :* Pozdrowionka :)

W poprzedniej części:

Poczułam tylko mocne uderzenie w głowę i następnie nastąpiła ciemność z lekkim przebłyskiem światła.
==============================================================
#2
Poczułam się jak w tunelu.Nagle przybliżające światło znikło.Usłyszałam głosy:
~Już bardzo długo leży nieprzytomna 
~A co jeśli się nie udało? ~spytała Caroline
~Na pewno się udało~powiedział Stefan ~A jeśli nie,będę miał ucztę z świeżej krwi~zapewne humor nie opuszczał Damona.Otworzyłam oczy ...nagle wszyscy znieruchomieli.
~Dajcie jej ludzkiej krwi~powiedziała Agnes
~To dopełni przemianę~powiedział Stefan podając mi woreczek z krwią.Nie wiem co się stało,ale z obrzydzenia zrodziła się wielka ochota na więcej.Nagle wyrwał mnie wielki ból w szczęce.To były kły,które nagle mi urosły.W mgnieniu oka krew skończyła się w woreczku.Popatrzyłam się na Agnes i Stefana.
~Mam ostatni woreczek krwi~powiedziała Agnes
~Będzie musiała iść na polowanie ~dodał Stefan.Szybko wyrwałam czerwony woreczek z jej rąk i zaczęłam łapczywie pić.Kilka minut i po krwi lipa.
~Więc co teraz ? ~spytała Caroline
~Jestem nadal głodna~jęknęłam lekko poirytowana
~Zabieram ja na polowanie~powiedział Stefan
~I będziesz ja uczył jak na wiewióreczki polować ? ~zaśmiał się Damon
~Lepsze to niż nic!~odpowiedział mu z wrogością.
Nie wiem dlaczego,ale szybko dopadłam się do drzwi.Poczułam ogień na moim ciele.Strasznie bolało...to nie było do opisania.Cofnęłam się od strumieni słońca.
~Nie tak szybko! Weź załóż ten pierścień on ochroni Cię przed słońcem.Szybko założyłam go na palec i wyszłam na dwór.Stefan zaprowadził mnie w głąb lasu.Słyszałam100 razy lepiej niż człowiek.I jeszcze węch mi się poprawił.
~Więc jesteśmy~uśmiechnął się do mnie
~Gdzie zwierzyna ?~spytałam
~Zaraz ja znajdziemy .Po chwili ciszy wyczułam,zobaczyłam i usłyszałam sarnę.Ustawiłam się w pozycji do skoku i znacznie się zbliżyłam.W mgnieniu oka znalazłam się już na zabitej sarnie.Zatopiłam kły w jej ciało i rozkoszowałam się ciepłą krwią.Poczułam się najedzona,więc mogłam już wracać z Stefanem do reszty.Agnes i Caroline pomyślały o przebraniu.Kupiły tą samą różową sukienkę jaką miałam.
~Jedna rada...nie daj się zdemaskować
~Czy ja jestem taka głupia ?
~Tak~powiedział Damon,a Agnes zmierzyła go wzrokiem
~Oczywiście,że nie...Damon nie podskakuj do niej,bo jest od Ciebie silniejsza~powiedziała Agnes
~Wiem !~odpowiedział machając ręką
~To możemy wracać do domu ~powiedziałam 
~W sumie to tak ~uśmiechnęła się Caroline
Gdy wróciliśmy do domu akurat trafiliśmy na obiad.Tym razem pierwszym daniem była zupa serowa natomiast na drugie tatar.Wszystko zjadłam jak należało.Po obiedzie musiałam uczyć się tańczyć walca wiedeńskiego.Przez okrągłe 3 godziny spędziłam w sali ćwicząc.Aż do kolacji.Za nim poszłam spać przyszła do mnie mama.
~Jutro pojedziemy wybrać Ci sukienkę na bal
~Niezmiernie się cieszę,a mama a już wybraną kreacje?
~Ależ oczywiście...Jutro pojedziemy odebrać twoją i moją.
~Jaki kolor wybrałaś ?
~Moja jest kremowa natomiast twoja granatowa jak twoje oczy~uśmiechnęła się do mnie i pocałowała w czoło na dobranoc.
~Dobranoc mamusiu
~Dobranoc córeczko~gdy tylko zamknęła drzwi pojawił się Stefan
~I jak się czujesz ? ~uśmiechnął się przyjaźnie
~Nie co jestem zagubiona,ale pewnie to minie
~Pomożemy Ci ~przytulił mnie
~Dziękuję~szepnęłam
~Za co ? ~zdziwił się
~Za to....że jesteś ~popatrzyłam się mu prosto w oczy,a on w moje
~Jestem twoim przyjacielem i obiecałem,że Cie nigdy przenigdy nie zostawię....~pocałował mnie w czoło.
~A gdzie Damon ?~tylko wymówiłam jego imię,a on już był w moim pokoju.
~Wołałaś mnie Wasza Królewska Mość ?
~Nie !
~Co tak ostro...może ja też Cię przytulę ?
~A może rozszarpię Cię na kawałki ?
~Uuuu ~uśmiechnął się nadal przytulający Stefan
~A wy już razem?Tak szybko?
~Jesteśmy przyjaciółmi,Damon~powiedziałam zwrogością 
~Czyli,że nadal mam szansę ~szybko już leżał obok mnie
~Twoja szansa przepadła z momentem twojego przybycia
~Ach...tak się nie oprzesz moim wdziękom,żadna się nie oprała i pewnie leżą gdzieś pogrzebane.
~Jesteś okropny! ~odsunęłam się od niego
~Ty też jesteś wampirem,tylko zobaczysz krew jesteś maszyną do zabijania jak my wszyscy.
~Potrafię się kontrolować
~Czyżby ..?~mrugnął do mnie
~Damon,daj jej spokój...już dziś wiele namieszałeś~odezwał się Stefan
~Ok....idę uwieść jakąś panienkę i będę miał kolacje...może się przyłączysz braciszku ?
~Daj spokój~uśmiechnął się Stefan szyderczo,a Damon uśmiechnął się za to złowieszczo i z niknął.Popatrzyłam się na Stefana z uśmiechcem i ulgą,że Damon poszedł.
~Już rozumiem dlaczego musiałeś od niego uciec
~Cóż..ale wrócił i zakłócił masz spokój~zaśmiał się.Specjalnie ziewnęłam dając znak,że jestem zmęczona.
~Musisz już pójść spać... jesteś pewnie wyczerpana dzisiejszym dniem...
~Tak,bardzo ...tyle zmieniło się w zaledwie w 24 godz.
~Dobranoc~pocałował mnie w czoło i przez ostatnią minutę wpatrywał się w moje niebieskie oczy.
~Tyle się zmieniło..~szepnął i przejechał palcami po mojej twarzy.
~Ale można jeszcze to naprawić~szepnełam
~Jeśli tylko spróbujemy~dokończył.Zamiast pocałunku przykrył mnie opiekuńczo kołdrą.Stefan znalazł się przy klamce od drzwi.
~Stefan ?~szepnęłam,a on się odwrócił
~Przepraszam...~powiedziałam z łzami w oczach
~Dobranoc Kate~szepnął z lekkim uśmiechem
~Dobranoc mój przyjacielu ~odpowiedziałam,a on zniknął z mojego pokoju.Dopiero teraz mam wyrzuty sumienia.Nie powinnam go odtrącać,zostawić samego.Zrozumiałam co straciłam.Wygląda na to,że się nim bawiłam.Tak nie jest..zrozumiałam ,że go kocham i nie chcę go srarcić.Muszę zrobić wszystko by go odzyskać.WSZYSTKO...

___________________________________________________________
Hej...i oto druga część ! ;D Jest dłuższa....Czy Kate wróci do Stefana ? A może przeszkodzi jej w tym tajemniczy adorator który porwie jej serce ? ;) To okaże się potem :D Jak podobała się Wam ta część ? Komentujcie :) To bardzo ważne ....Teraz jest o wiele łatwiej ! Nie musisz mieć stworzonego profilu aby komentować ! Wystarczy że możesz dzielić się opinią jako Anonim bez żadnych przeszkód! To tylko chwila ! Twoja uwaga bardzo mi pomoże ! JESTEM--->CZYTAM--->KOMENTUJĘ :)

                                                                                                NeXi

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz